Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krajobraz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krajobraz. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 sierpnia 2014

Droga nad morze

Zawsze jeździmy nocą. Ze względu na dzieci i na ruch uliczny - w nocy jest po prostu spokojniej na drogach. Dzieci grzecznie śpią i nie trzeba co pół godziny robić przystanku na siku, picie czy rozprostowanie kości. Prowadzi Grześ, ja mam za zadanie spać, żeby mieć siły zająć się dziećmi jak już dojedziemy. Jakoś nie umiem spać w aucie ale zawsze staram się zdrzemnąć choć pół godzinki. Tym razem jednak spać nie umiałam. Najpierw podekscytowanie, potem łyknięta na szybko kawa a potem widoki za oknem... Chwilami żałowałam, że pędzimy tak szybko i jesteśmy gdzieś na autostradzie bo w wielu miejscach zatrzymałabym się na dłużej. Na szczęście mam zdjęcia, uchwycone gdzieś zza szyby, na szybko więc często nieostre, często nieprzemyślane ale mam - swoją pamiątkę z podróży...

Łódź mijana nocą


Księżyc rozjaśniał nam drogę ;)


Selfie :)


Świt na trasie


Mgły o poranku












Połowa drogi



Od północy nadciągały chmury


Na miejscu - zatoka Pucka, Gdańsk Brzeźno




cdn.

poniedziałek, 29 lipca 2013

za oknem

czasem widok jest taki jak zawsze ale są dni, że wyglądam przez balkon i muszę pobiec po aparat...









wtorek, 4 czerwca 2013

Jedno majowe popołudnie w chmurach...

Majowa pogoda w tym roku płata nam figle. Burzowo, deszczowo, mało tego słonka... Ale za to jakie zdjęcia... Jedno popołudnie z chmurami i jakaś mała odmiana...














wtorek, 30 października 2012

wyprawa w góry

niedzielny poranek, piękna pogoda, nie mieliśmy pomysłu na ten dzień więc szybka decyzja - jedziemy za miasto w góry. Nic wielkiego, maleńkie górki ale dla dzieciaków w sam raz jak na pierwsze wycieczki. Jaworze - Nałęże - jeździłam tam kiedyś z rodzicami. Nie bardzo pamiętałam drogę ale od czego jest google ;) Trafiliśmy. Podobało się, w tym roku już się pewnie nie uda bo dziś za oknem już śnieg (aż się wierzyć nie chce, że tydzień temu miałam na sobie bluzkę z krótkim rękawem...) ale od wiosny będziemy szukać kolejnych miejsc do zdobycia z dzieciakami.