poniedziałek, 27 października 2014

Palmiarnia w Gliwicach

Pewnego niedzielnego popołudnia wybraliśmy się do Gliwic zobaczyć wystawę klocków Lego. Kolejka przed jednak nas odstraszyła, na wystawę postanowiliśmy się wybrać innym razem a popołudnie spędziliśmy w Palmiarni i otaczającym ja parku. Warto. To miejsce to nie tylko ogród botaniczny ale też interesujące zwierzaki, cudny klimat i możliwość pokazania dzieciom jak naprawdę wygląda kakao zanim je wypijemy i skąd się biorą banany i mandarynki. Fascynujące było też małe oceanarium i obserwacja mrówek przy pracy. Niestety na miejscu okazało się, że zapomniałam zabrać ze sobą zapasową baterię do aparatu więc musiałam się mocno ograniczyć ze zdjęciami. 
Z powodów technicznych zamieszczam je tu na surowo, bez obróbki. Ale chyba tego nie wymagają...




banany



kakaowiec





























skojarzyło mi się z filmem scream... a ja z tych co nie lubią horrorów...

żarłoczne rośliny też były







niestety więcej zdjęć nie powstało, brak dodatkowego zasilania zmusił mnie do ciągłego ograniczania się z ilością kadrów, koniecznie musimy tam wrócić!

środa, 6 sierpnia 2014

Droga nad morze

Zawsze jeździmy nocą. Ze względu na dzieci i na ruch uliczny - w nocy jest po prostu spokojniej na drogach. Dzieci grzecznie śpią i nie trzeba co pół godziny robić przystanku na siku, picie czy rozprostowanie kości. Prowadzi Grześ, ja mam za zadanie spać, żeby mieć siły zająć się dziećmi jak już dojedziemy. Jakoś nie umiem spać w aucie ale zawsze staram się zdrzemnąć choć pół godzinki. Tym razem jednak spać nie umiałam. Najpierw podekscytowanie, potem łyknięta na szybko kawa a potem widoki za oknem... Chwilami żałowałam, że pędzimy tak szybko i jesteśmy gdzieś na autostradzie bo w wielu miejscach zatrzymałabym się na dłużej. Na szczęście mam zdjęcia, uchwycone gdzieś zza szyby, na szybko więc często nieostre, często nieprzemyślane ale mam - swoją pamiątkę z podróży...

Łódź mijana nocą


Księżyc rozjaśniał nam drogę ;)


Selfie :)


Świt na trasie


Mgły o poranku












Połowa drogi



Od północy nadciągały chmury


Na miejscu - zatoka Pucka, Gdańsk Brzeźno




cdn.